#279 Używane opony

To dobrze, że zaraz po zakupie zaprowadziłem swoje 323i do krakowskiego BMW Service Misiak. Siedzę sobie teraz na feriach zimowych w Białce Tatrzańskiej i mogę wiele rzeczy na spokojnie przemyśleć. Przecież gdybym wraz z moim BMW został w zaśnieżonej Warszawie, zamiast kontemplować pewnie już bym dwukrotnie felgi prostował. Albo właśnie teraz zamawiałbym lawetę na parking koło Lidla.
#276 Piątek trzynastego

Spojrzałem w kalendarz – piątek trzynastego. No to o przesądach i gusłach coś napiszę. Ale niestety już o tym kiedyś pisałem, w tekście pod tytułem Motozabobony. Kurde balans, wiedziałem, że kiedyś do tego dojdzie – że zabraknie mi tematów.
(~) Epilog monachijskiej misji…
…trochę się spóźni. Tak kilka godzin. Myślałem, że sobie wieczorem usiądę i go tak z palca napiszę, ale się nie udało. To znaczy usiadłem i zacząłem pisać, ale przyszła Ryba i powiedziała “Idź już spać“. No i sami rozumiecie… Tak, mogłem się postawić, mogłem powiedzieć, że “Nie“. Ale kto by mi wtedy we wtorek odgrzał rosół po pracy?
Mówię Wam, chłopaki – jeśli marzy Wam się kariera profesjonalnego blogera – nie żeńcie się, oj nie żeńcie!
[Konkurs zakończony] Kim jest mistrz kierownicy?

Sprawa jest prosta – dla mnie mistrzem kierownicy jest ex equo Robert Kubica i Ken Block. Wierzycie mi? I bardzie dobrze, że nie. Bo tak naprawdę jest tylko jeden znany mi mistrz kierownicy – jestem nim ja sam. I założę się, że każdy z Was odpowiadając w myślach na tytułowe pytanie również wskazał mnie siebie samego!
#186 Dobrze mi z tym

- Zobacz, jesteśmy poza mapą – powiedziałem i głową wskazałem na nawigację, która lokowała nas w szczerym polu.
- Jak poza mapą? Przecież to super droga – powiedziała Ryba, wskazując głową na super drogę przed nami.
- Cio śe stało? Cio śe stało? – dopytywała się z tylnego rzędu Margolcia.
#178(2) Jeżdżę z szoferem

Dziś o aucie, którym na co dzień jeździ Jacek, czyli zdobywca 2. miejsca w konkursie „6 aut na 3. urodziny bloga”. Ciekawe, jak wielu z Was od razu zerknie na zdjęcie na końcu? A żeby nie było tak łatwo – zdjęcie tylko podlinkowałem, może niektórych to powstrzyma przed spaleniem sobie suspensu. Miłej lektury!
[KONKURS] Wygraj samochód!

Tak. Samochód. A nawet sześć! Trzecie urodziny bloga to nie fiu-bździu.
Takie rocznice obchodzi się hucznie!
#170 Wieczór kawalerski

Z przyjemnością informuję, że wprowadziłem do swojej oferty reklamowej nowość – obok zarabiania na boksach AdTaily i Google AdSense jestem od teraz do wynajęcia na wieczory kawalerskie. Dużo nie biorę, dużo nie piję a gwarantuję uciech co nie miara – jestem dowcipny, wesoły i przyjacielski. I koniec końców taki wieczór z moim udziałem opiszę tu na blogu. Google mnie dobrze indexuje, więc pamiątka w sieci będzie na całe życie.
#161 Wakacyjne blipowanie

Strasznie się obijałem przez wakacje. Nie chodzi o to, że dwa miesiące byłem na wczasach, ale po prostu życie sobie przeorganizowałem. Jak na początku wakacji złożyłem wymówienie, tak do dziś bimbałem, luzowałem się i cieszyłem z faktu, że teraz to każdy mi może… sami wiecie co. W poniedziałek o 16:00 wychodzę z kartonem pełnym zszywaczy, skoczy, dziurkaczy, kopert, korektorów (wiecie – zwykły biurowy stuff uzbierany przez 5 lat) i zaczynam życie poza korporacją. Bycie Marketing Managerem nie było takie złe… acz w porównaniu do tego, co mnie czeka teraz, było kompletnie do dupy.
#155 Trzydzieści i trzy
Rok bliżej do definitywnego odłożenia łyżki.
Hamowania awaryjnego. Zgaszenia zapłonu…














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
