1-75
Opublikowane: 27 January 2009 | Comments Off
Kategoria: Brak kategorii
Spis treści wszystkich postów #1-75.
#1 Cayenne “psztyczkami” stoi!
Podobno szef VW jeździ słuzbowym Cayenne’em z karoserią VW Tuarega. A ja, gdybym miał takie Porsche, to w korku bym tylko tymi prztyczkami od klimatyzacji prztykał.
#2 Nie zdejmuj kapelusza
Daleki jestem od nagonki na kierowców w kapeluszach. Dopóki jeżdżą przyzwoicie – jest OK. Ale zastanawia mnie ich ilość – czyżbym przeoczył jakąś kampanię reklamową Daewoo? Lanos sedan – do pracy, na miasto, na Wszystkich Świętych.
#3 No i któż by się tego spodziewał
To zaskakujące, jak czasami w zupełnie niepozornych samochodach można dopatrzeć się mistrzostwa. A wersja kombi z profilu, to nie wiedzieć czemu, przypomina Mercedesa C Touring. Nie mówię, że to jakaś chluba…
#4 Wiosenny bling-bling
Z fajnych bajerów do autka to polecam m.in. srebrny notatnik przyklejony na podszybiu przypominający palmtopa oraz futrzaną wyściółkę na podsufitkę – w upały może się uroczo odklejać i opadać na głowy pasażerom.
#5 To cóż, że ze Szwecji
Wiesz, on ma 12 lat i 220 tysiów przebiegu. Ale jak wracałem z Niemiec, to na autostradzie pociągnąłem 240 na godzinę. Ale mógł jeszcze. Zamknąłbym szafę, ale się wiesz… chmmm… trochę strach…
#6 Wąsaty fire-wall
W porannym korku wolno toczyła się koło mnie rządowa Lancia Kappa. Kierowca z typowym służbowym wąsem, a z tyłu, na miejscu prezesa, zaczytany w Dzienniku Polskim niejaki (…). Kurdelek-serdelek, nosimy to samo nazwisko!
#7 Witam w restauracji
Pomarańczowa szklanka promocyjna zbiła panel radia, niebieska zaś odbiwszy się gałki zmiany biegów utkwiła w nawiewie. Ślad po znajdującej się tam uprzednio kratce zaginął…
#8 Zenony zadają szyku
Do dziś miejscowi wspominają ten czarny wóz sportowy, co nocą toczył się z wolna przez miasto ścieląc błękitną poświatę. Tydzień po moim wyjeździe Maciakowej ocieliła się jałówka. Cielaczek miał błękitne oczy…
#9 A teraz koperta tyłem
Nie wysiadam. Jeszcze się podmaskuję. Ach, gdybym miał sztuczne wąsy. Oni na pewno patrzą, a właściciel Tico już pewnie w kapciochach zaiwania po schodach…
#10 Zegary ci się przewróciły
Nie wiem, czemu francuscy designerzy uczynili z tej dziwnej rzeczy wyróżnik – zarówno nowe Clio jak i Megane mają tak samo!
#11 Japonia nie z Japonii, a jednak Japońska
Mijam rozkraczone na poboczach francuskie fury. Omijam niemieckie trójkąty wystawione 10 metrów za bryką. Wymijam włoskich rycerzy małej pojemności.
#12 Nigdy o tym nie myśl
Milicjant, który akurat był w pobliżu niedopuszczał do auta przechodniów mówiąc, że na pewno nikt nie przeżył. Tymczasem: mamie nic, ja wybiłem sobie zęba a tata nadciągnął nadgarstki.
#13 Wszystko da się policzyć
Na odcinku 25 km zmieniam biegi średnio 90 razy. Przez 65 miesięcy pokonałem 110 000 km. Od początku użytkowania Almery zmieniłem biegi już prawie 400 000 razy!
#14 W nocy z drugiej na trzecią
To on ma tam w pamięci zapisane, że to dziś? Przecież ta data jest ruchoma. A może ma zapisane wszystkie te daty do, na przykład, 2020? W 2020 to z tego telefonu będą już drzazgi. Po co mu te daty wtedy.
#15 Lubię mocno podpieczone
Wyjęliśmy sukinkota z bagażnika i wystawiliśmy go tuż za autem, Daro wyjął z torby rozpałkę i kiełbaski. Rozsiedliśmy się koło paleniska i spokojnie czekaliśmy, aż kiełbaski dojdą.
#16 Motocykle są wszędzie
Dwukropek w zegarku przestał migać. Chmury stanęły w miejscu. Motyl lecący obok szosy zastygł w bezruchu. Przestraszył się biedak nie na żarty – wszak motyle wiszą nieruchomo tylko w szklanych gablotach, przebite szpileczką…
#17 Obyśmy mieli co wspominać
Wszystkim spoko-bloggerom, oraz sobie przede wszystkim, życzę takich właśnie wspomnień na starość.
#18 The Great Ecological Swindle?
Zdaniem tych ekologów, ludzkość odpowiada zaledwie za 3%gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery. 97% emitują wulkany, zwierzęta lub niektóre gleby!
#19 Beginner’s luck
Lekki kopniak przez uchyloną szybę i lusterko z chrupnięciem otwiera się, ale jakby za bardzo. Potem odbija się od przedniej szyby i wraca. Spoko. Taśma klejąca utrzyma je w ryzach.
#20 A ty, ile kolorów potrafisz nazwać?
Gdybym miał Forda, zawsze zastanawiałbym się podczas jazdy lub postoju w korku, na jaki kolor podświetlania zegarów zmienić obecny kolor podświetlania zegarów.
#21 Liść na szkle
Mariusz puściły nerwy i z otwartej dłoni przywalił w przednią szybę Wartburga. Nie pękła, ale ciepły odcisk dłoni widoczny był na niej przed dobrych kilkadziesiąt sekund. Kierowca przestał oddychać.
#22 Świąteczna symbolika
Wcześniej nie zauważyłem, że to taki wielkolud! Dłonie jak bochny chleba, twarz błyszcząca od potu jak niedowędzona kiełbasa a postura niczym pojemnik zbiorczy.
#23 Bitte, nicht kic-kicken
Gość się mnie pyta, czy na pewno to nie my zrobiliśmy, bo auto było zupełnie zamknięte, zabezpieczone, szyby całe a zamek nietknięty. Kurcze, jak niby ja?! Czy mam alibi?! Czy to już czas, bym wezwała adwokata?
#24 Nieudolna wizja przyszłości
Do włoskiego studia projektowego zgłosił się zabawny japończyk – miał zbyt wysoko podciągnięte szorty, białe podkolanówki, obciskającą obły brzuch koszulkę polo z krokodylkiem na piersi i malutki aparacik cyfrowy dyndający u szyi…
#25 Wzorem prasy motoryzacyjnej
Można spokojnie ścigać się z jednośladami spod świateł! Mimo niewielkiej mocy wielokrotnie udało mi się takie wyścigi wygrywać – łatwo zyskiwałam przewagę w momencie, gdy kierowcy jednośladu spodnie wkręcały się w łańcuch.
#26 Przy porannej kawie
Elo, mistrzu. Te Twoje wpisy to zajeboza. Mamy z kolegami fun za każdym razem. Respekcik i nie pękaj! Yo! Jest jazzy!
#27 Niedoszły pan drwal
Wtem samochód gwałtownie zjeżdża na prawo, mieści się w szczelinie między barierkami i pakuje prosto w spulchnione wiosennymi deszczami pole. Podskakuje, kolebie się i trzeszczy.
#28 Planowana przerwa w nadawaniu
Jak znam matkę mojej córki, to żeby utrafić z prezentem musiałbym odwiedzić wróżkę, trzasnąć tarota i trzykrotnie pasjansa postawić dla każdego z pomysłów.
#29 Kultura vs. kulturystyka
Nerwy nam puściły. Nie tylko nam – całe cztery tuziny aut zaczęły donośnie trąbić i migać długimi. To BMW było wspomnianą wcześniej iskrą. Lont został zapalony – za 10 sekund eksplozja…
#30 To była piękna porażka
2 minutowa droga ze sklepu do domu rozciąga się do niewyobrażalnych i nieskończonych 30 minut. Wskazówka prędkościomierza nie przekracza 20 km/h. Trąbią na ciebie wszyscy: kierowcy, skuterowcy z pizzerii, inwalidzi na elektrycznych wózkach oraz “elki”.
#31 Wydecholipsa
Huta “Sędzimira” wygasiła piece – po raz pierwszy od stanu wojennego. Nieopodal Bełchatowa zapadło się odkrywkowe wyrobisko węgla brunatnego. Apokalipsa!
#32(s) Monica Bellucci wśród aut
Radziłem się wielu specjalistów – dermatologa, neurologa i oczywiście internisty na początku. Nic – zero pomocy z nikąd. Preludka mnie dopadła i trzyma.
#33 Śmierdząca sprawa
Czarna szyba pasażera uchyliła się, i z czeluści w światło sobotniego popołudnia wychynął pełen krost, niedogolony i niewiarygodnie wielki ryj encyklopedycznego kafara.
#34 Taksówkami po SE
Na przedniej szybie i w kratkach nawiewu wyposażenie w ilości przekraczającej 5 linii kasowych w Tesko: drukarka, nawigacja, CB, jakiś komunikator z centralą, druga nawigacja i oczywiście notatnik z dyndającym długopisem.
#35 Blisko, blisko, coraz bliżej
Lewa połowa czaszki miękko ląduje na lekko sflaczałej już “przedniej pościeli”, z kolei prawa połowa, uderzając kantem w przednią szybę, przebija ją i obficie zrasza krwią znajdujący się po zewnętrznej stronie czujnik deszczu.
#36 Metoda “na Showshank”
Gazety motoryzacyjne są wszędzie. Mogę za darmo w centrum parkować. Stanę na chodniku i nikt mnie nie ruszy – wyglądam jak kiosk Ruchu.
#37(s) Wakacyjne wzruszenia
Do dziś z pradawnych wakacyjnych wojaży po przebogatym Luxemburgu pamiętam czarne Lamborghini Diablo i białego Poloneza Trucka. No i jeszcze Maserati Quattroporte.
#38 Czarne proste równoległe
Ścigaliśmy się spod świateł z jakimś motocyklistą krossowym. Starał się jak mógł, stawiał sprzęt na tylnym kółku, kulił się i zmniejszał opór. Ale został w tyle. Tylko on i dwie czarne proste równoległe.
#39 Road rage, czyli post pełen żółci
Była nas siła, więc “tafgaj” z Octavii mocno przestraszony uciekł, rzucając przez otwarte okno jeszcze kilka wyzwisk typu: kokota, pupa i siurek.
#40 Pokarało mnie
Usunę sobie oparcie z fotela kierowcy – będę miał wystarczająco dużo pary, by na zakrętach trzymać się tylko kierownicy. Wieczorami będę dorabiał u wulkanizatora – bez kluczy będę koła wymieniał.
#41(s) Kaszlak w płytkim śniegu
Gdybyś miał trochę wolnej kasy, to co byś sobie kupił? Kaszlaka. Białego. Dwa granatowe pasy bym mu po dachu puścił – odparłem bez zastanowienia.
#42 Dyblog dla mistrza kreacji
NMK (czyt. enemka), czyli: niezłe masz kapciochy, jako elokwentny komplement dla niebanalnych opon.
#43 And the Dyblog goes to…
Margolcia, która do tej pory bardziej zajęta rodziną plastykowych kucyków, podeszła do komputera i delikatnie, acz stanowczo i precyzyjnie wskazała na…
#44 Mercedes prawie bez usterek
Czy sprzedając S-klasę po 3 latach przyznacie się jej nowemu właścicielowi, że właśnie podpisał umowę na zakup auta obarczonego trzynastoma tysiącami usterek?
#45(s) Kubek w kubek
Kierowco – pamiętaj – zawsze wjeżdżaj do garażu przodem – tak, by sąsiedzi widzieli tył twojego auta. Przodem szyku nie zadasz…
#46 Księżyc ziewnął i za chwilę zaśnie
Wciąż pamiętam te śmichy-chichy i pytania kolegów w robocie, czy Eswu jest pewien, że jego rozporek był zapięty a bielizna czasem nie była w nieładzie. I czy tęskni do Huberta.
#47(s) Wnętrza jak zapalniczki
Chińczyk potrafi zrobić zapalniczkę w 487 kolorach, a producenci aut technologicznie opanowali wyłącznie produkcję plastiku czarnego, ciemno szarego, prawie ciemno szarego i szaro-czarnego.
#48 Pierwszy spod świateł, pierwszy w kołnierzu
Kierowca nerwowo rzucił głową w przód, a jego pasażerka poleciała na deskę, czołem przekrzywiając przyssany do szyby zestaw TomToma.
#49(s) Możesz stanąć bliżej
Teraz na ciasnym parkingu pod Tesco możesz wcisnąć się w wąziutkie miejsce i spokojnie wysiąść z auta. Co cię wszak obchodzi kierowca tego samochodu obok…
#50 Cuore Serviso
Ja się wczoraj z rana widziałem z kilkoma w serwisie i potem jakeśmy się na trasie mijali, to każdy każdemu mrugnął. I co, fajnie było? Trasa jak trasa – na Toruń.
#51(s) Monsieur Zwis Nawis
Czy jest w światowej motoryzacji auto, które miałoby dłuższy przedni zwis (nosem lub maską zwany) niźli Peugeot 407?
#52 Małe, żółte Diablo
Uwaga na rękę! Będzie złamanie otwarte! Nie ma Pan szans sięgnąć do pokrętła! Kilku mężczyzn rzuca się z pomocą. Jeden wywraca się i ląduje czołem na masce.
#53 Czyżby Kaszkaj?
Po cholerę komu do miasta auto z dużym prześwitem – normalny prześwit spokojnie wystarczy. Argument, że mamy dziurawe drogi to absurd – owszem, są dziurawe, ale zwykłe auta sobie na nich radzą.
#54(s) Czy silnik się już nagrzał?
Przy średniej płacy w fabryce w okolicach 1,500 EUR, niezamontowanie tego wskaźnika daje przez 4 lata pracę 30 monterom.
#55 I jak tu mew nie kochać?
I jak zaczęły pierdzieć! I jak zaczęły srać! To tak mi w dach tym szambem waliły, że kuracjusze pobliskiego pensjonatu “Zorza” wychodzili na balkony, by zdjęcia nadciągającej burzy robić.
#56(s) Oby się tylko nie załamać…
Szczęście w nieszczęściu jest takie, że ten dalmatyńczyk to tak na środku jest – jak puszczę przez maskę i dach dwa białe pasy w stylu Vipera, wszystko się ładnie zatuszuje.
#57 MS Pandavista Aero
Zadzwonić po pomoc czy olać kontrolkę i jechać dalej? Łatwy wybór – samochód z wypożyczalni a my mamy wakacje. Jedziemy dalej. Uruchamiam, a kontrolka już się nie świeci. Restart pomógł.
#58 Czujesz bounce, baby?
Obowiązkowo na tylne boczne szyby wrzuciliśmy czarną folię z odpowiednią ilością bąbli i niezbędnym cięciem przez środek. Na oponach białą farbą pociągnęliśmy nazwę modelu gumy, a na antenkę naciągnęliśmy skarpetkę.
#59 Salon, 1wł, dobrze dotarty
Mi w serwisie powiedzieli, żeby przez 2000 kilometrów jeździć pomiędzy 2 a 3 tysiące obrotów. Mam obrotomierz, więc to nic trudnego. Trzeba się skupić na nim i w odpowiednim czasie bieg zmienić.
#60 Najładniejszy znaczek świata
Poza tym, to są trzy diamenty – proszę, jakie ekskluzywne pochodzenie. To ja, Diament. Mistrz świata. Najwyższe miejsce w łańcuchu pokarmowym Amway’a!
#61(logo) O kocie, co jeździł na masce
Poszkodowany w tym wypadku Sir Conrad do końca życia miał problemy z lataniem samolotami – tkwiąca głęboko w jego odbycie figurka skaczącego jaguara za każdym razem stawiała lotniskową ochronę na równe nogi.
#62(s) Życie traci na wartości
Po co badać przyczyny zgonu – nieboszczykowi to nie pomoże. Poza tym, denat to marny klient – nie ma co liczyć na jego lojalność względem marki…
#63(logo) Po przekątnej stal się toczy
Bo kiedyś to Szwecja właśnie stalą stała. Niestety teraz, w erze IKEI, stoi już tylko MDF’em.
#64(logo) Trójząb czy widelec?
A jeśli to nie jest trójząb? Może to jest widelec – ten, którym założyciel Maserati (nazwiska nie pomnę) zwijał sobie codziennie spaghetti?
#65 Middle-life crisis
Kupiłbym go po to, by zapakować do niego turbo, twardy zawias, niskie kapciochy, stożek, rozpórki i drutem stalowym oplecione przewody hamulcowe.
#66 BMW Pit-Lane Park
Mistrzowska organizacja! Bez kitu! Świetne zawody w zmienianiu kół! Tym, którzy zmienią komplet w mniej niż 4 sekundy, prowadzący imprezę Andrzej Borowczyk obiecał oddać swojego Rolexa.
#67 Służbowego diabeł nie tknie
Na Pradze. Tuż obok miejscowej mety i osiedlowej palarni na ławce pod śliwą. Z nalepkami to mi auta nie zniszczą. Każdy wie, że jak firmowe – to katowane na bieżąco.
#68 Tuning powoduje drgania
Szczęście, że w McDrive’ie to jeszcze do mikrofonu daję radę łbem sięgnąć i coś zamówić. Gorzej jest potem w okienku, tam gdzie żarcie dają – tak nisko siedzę, że mi panienki McZestawy na dachu stawiają…
#69(logo) Śmigłowóz
Energia wszystkich tych elementów logotypu kumuluje się, by wznieść auto wraz z kierowcą pod niebiosa. A Być Może Wyżej…
#70 Jestem wieśniakiem
Cieniutki jak paróweczka tylny wydech po sąsiedzku u wulkanizatora uciąłem. A zaprzyjaźniony z nim spawacz bezpośrednio do ścianki tylnego tłumika przyspawał mi krótką, acz filuternie sterczącą do góry tuningową końcówkę wydechu.
#71 9016KM, 10910Nm, 173 cyl
Jestem już w środku. No kurwa pięknie – jak nic puścił bąka. To by tłumaczyło to nader długie przesiadywanie – czekał, aż się rozejdzie.
#72(s) Wzorzec rajdowego auta
To auto jest tak pierońsko ładne, że gdyby nie dość stara konstrukcja i koszmarna ilość usterek nękająca auta spod znaku Forda, to taki drogowy, 150-konny Escort RS2000 zająłby w mojej głowie miejsce Hondy Prelude.
#73 Tak się tylko TOBIE wydaje
A przecież zaledwie wczoraj, tasując innych leszczów w korku miałem się za Kuliga… miałem się za prosa… przynajmniej tak mi się wydawało… a mogłem skończyć jak on…
#74 Marzę o czymś, czego nie ma
Co by tu jeszcze? Może kierownica od TT-tki? Może aluminowa gałka zmiany biegów od Civica Type R? Może czerwone zaciski hamulcowe od Porsche? Może 7-warstwowy czarny lakier od Brabusa?
#75 Dieslofobia, czyli benzynofilia
Nie znam nikogo z Dieslem, kto przy podobnym przebiegu nie był już kilka razy w serwisie z zapchanym przepływomierzem, połamaną turbiną, przebiciami na kablach wysokiego napięcia czy ubytkiem ciśnienia w systemie Common-Rail.
> tutaj kolejne posty (76 – 150)
> tutaj kolejne posty (151 – …)

