151-…
Opublikowane: 12 April 2009 | Skomentuj ten post
Kategoria: Brak kategorii
Spis treści wszystkich postów #151-…
#151 Spójrzcie czasem z góry
Jestem takim mistrzem, że bez problemu poznaję samochody występujące w serialach nawet wtedy, gdy mają zaklejone z niezrozumiałych przyczyn znaczki. Innymi słowy – dobrze znam auta z widzenia.
#152 Fotel prezesa
Nikt, kto ma auto służbowe i ściśle określony limit kilometrów „prywatnych”, nie ma ochoty w dalszą trasę być wiezionym. Każdy chce swoim autem kilometry trzaskać.
#153 Styl jazdy
Ogólnie jeżdżę dobrze – bezpiecznie, nienerwowo i inteligentnie. Czasami nawet ekonomicznie, choć od kiedy wożę się służbówkami, ekologia i ilość spalanego paliwa mnie wali.
#154 Jak przez mgłę (4 części)
Rozejrzałem się wokoło i co się okazało? Że kopnięty w plecy wpadłem na wjeżdżające właśnie w tłum BMW Z4. Prapremierowe.
#155 Trzydzieści i trzy
Wiosenne przesilenie. Typowy dół – taki jeden z czterdziestu, które mnie w roku dotykają. By podnieść się na duchu ogłaszam konkurs na najbardziej wieśniackie życzenia urodzinowe o posmaku motoryzacyjnym.
#156 Rąbek u spódnicy
Na pewno to zauważyliście. Dramat, prawda? Jak można było tak spartolić jedno z najpiękniejszych i najbardziej harmonijnych coupe na świecie?!
#157 Nowy Golf jest beznadziejny
Volkswagen do mistrzostwa opanował sztukę produkowania aut nijakich, które nie wiedzieć czemu nikogo same w sobie nie zachwycają… do czasu, gdy nie staną w szranki z konkurentami.
#158 Czemu już ich nie produkują?!
To w maluchu strzelił nam szampan gdy jechaliśmy w 5 osób na imprezę do Niepokalanowa – pamiętam, że tylko tylna strona pedału gazu nie nosiła śladów rozbryzgu.
#158,5 Irytująca linia szyb
Irytuje mnie w miejskich autach to ich dopasowanie do kobiecych sylwetek i schlebianie stereotypom, że niby będzie lepiej, jak kierowca siedzieć będzie w pozycji stołowo-krzesłowej…
#160 Niedobór schowków
Dziś nie wyobrażam sobie jazdy samochodem, który nie ma solidnego cup holdera. Taka dziura w plastiku nic nie kosztuje a jednak są wozy, które jej nie mają. I wtedy jedynym miejscem na gorącą kawę jest krocze kierowcy.
#161 Wakacyjne blipowanie
Dwa dni po załapaniu flaka podjechałem do wulkanizatora. Za jego namową, korporacja zakupiła mi dwie nowe oponki. Czy się cieszyłem? Wtedy nawet bardzo, dziś mi to wisi, bo po weekendzie zdaję Focusa…
#162 Diagnoza doskonała
Jedziesz z rodziną na wakacje. Trochę szybciej niż zwykle, ale nie tak szybko jak do Poznania. Jesteś skupiony. Dokładnie wiesz, co się dzieje przed i za autem. Wszystko widzisz jakby z lotu ptaka – zero szans na zaskoczenie.
#163 Jedyny słuszny wariant
Miałem jeszcze jeden przykład jedynego słusznego wariantu, ale mi z głowy wyleciał. Pamiętam tylko, że jego opis miało zakończyć zdanie: „Uwierzcie mi – ilekroć… bla bla bla… ciekawie zerkam do środka, czy czasem za kółkiem nie siedzi Monika Sewioło”.
#164 Szklana pułapka II
Obok nas startowały i lądowały samoloty, a my w błogiej ciszy powoli i majestatycznie wlekliśmy się do hangaru. Nagle coś warknęło! Tak – to jakiś śmigłowy aeroplan Wizz Air rozgrzewał niedaleko nas silniki…
#165 Dobrze im tak!
Dlaczego niejednokrotnie można bezkarnie przeciąć 100 na godzinę przez małe miasteczko a dopiero zaraz za nim wpaść w sidła fotoplastikonu na równej jak stół i po horyzont prostej szosie?
#166 Auto Arystokracja 2009
Ninja poruszał się po sali pełnej ludzi ruchem konika szachowego. Kiedyś dawno, gdy jeszcze był małym ninją, jego Sensei Etore Hayabusa nauczył go tej sztuczki. Będąc w tłumie tylko ruch konika szachowego pozwala zawsze być w miejscu niewidocznym dla innych.
#167 Be ready for deprecha!
Nie ma co się łudzić – dni coraz krótsze, pogoda coraz gorsza. Jeśli jeszcze nie nadeszła – lada moment nadejdzie. Jesienna deprecha. Zawsze się jej poddaję…
#168 już wkrótce…
…
> tutaj poprzednie posty (1 – 75)
> tutaj poprzednie posty (76 – 150)

