(m346) Przesadzam

Czasami w życiu doświadcza się takich rzeczy, które ryją psychę i potem nie jest już się tym samym luźnym gościem. Drobiazg, początkowo niezauważalny detal zagnieżdża się w mózgu, okopuje i pączkuje, drożdżuje i kwitnie. W końcu Cię pożera od środka. Niby to Ty, ale jakiś inny Ty.
#284 Oto nowe BMW serii 3, caramba!

Spojrzałem na telefon – Karolina. Czego ona może znowu chcieć? Czy ona nie ma zegarka? Takie to pilne, że do jutra poczekać nie może?
- Cześć Karolina – odebrałem z uśmiechem. – Nie, nie jest za późno, nigdy nie jest za późno. Jutro? No oczywiście, że tak, z przyjemnością. A będę mógł się przejechać? Aha, nie. Ale to nic, naprawdę luz. No to papatki, do jutra.
(m338) Zaraz się zacznie…

(by PoGOOD) … stękanie, że Blogo u siebie zwykłych newsów nie wali, bo to Blogo-obciach i Blogo-chała… I że w ogóle to-nie-tak-panowie-nie-tak [jak śpiewał Shakin Dudi...]
(m335) Mini spot w Wwie

Wrzucam tych kilka fotek z nieoficjalnego warszawskiego spotu (7/01/2012 wieczorem pod BUW) tyko dlatego, że Stops się napracował przy ich obróbce: Image > Mode > Grayscale. Szaleństwo!
(m334) Love! Love! Love!

Nie znałem tego. I absolutnie poległem.
#275 Poznajcie moje BMW 323i

Taaaaaaak! Kupiłem! I od razu się w nim zakochałem tak bardzo, że to chyba będzie moje pierwsze i ostatnie BMW. Pierwsze, bo… bo pierwsze. A ostatnie dlatego, że chyba z nim zostanę do końca życia. Zakład, że za 20 lat nadal będę je miał, tyle że na żółtych blachach? Ale zacznijmy opowieść od początku…
(m333) Chwilowy marazm

Szwagry, sprawa wygląda tak, że kompletnie utknąłem w robocie etatowej i chwilowo w pokojowo-remontowej. Ale żeby jakoś nagrodzić Wasze nerwowe klikanie w klawisz F5…
#271 Rdza jest bezwzględna

Wczoraj na Facebooku wspólnie zastanawialiśmy się, dlaczego dobrze wyglądające BMW E46 328i stoi w komisie od 10 miesięcy i nie może znaleźć kupca. Dziś byłem z tym autem w ASO BMW (Bawaria Motors Janki) i wiem tyle, że ja też go nie kupię.
(m327) Sąsiadka mnie wkurza!

Ta bezczelna baba nie dość, że parkuje to swoje E46 pod moimi oknami, to jeszcze zawsze ma auto czyste i zadbane w środku!
#267 Nie napalaj się!

Jak kupować samochód? Wiadomo – spokojnie, bez napinki i bez napalania się. Pośpiech jest złym doradcą. Bla bla bla. Po obejrzeniu zdjęć i pogadaniu ze sprzedawcą pół nocy nie spałem. Po wieczornych oględzinach nie spałem nocy pięć. Bo byłem napalonym pacanem.














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
