#210 Zrozumieć Citroena DS3

Dziękówa za solidne głosowanie w tegorocznej edycji konkursu Ulubiony Samochód Blogosfery 2010. Jak wszyscy już wiecie – wygrał Citroen DS3. Mocno mnie to martwiło, bo kompletnie tego auta nie rozumiałem. Ale dziś rano nagle je rozkminiłem. Choć na wiele się to nie zdało.
(m136) Jednak Renault Laguna!
Plebiscyt BBC09 zakończony. Teraz tak na szybko oficjalnie ogłoszę to, co było już od dość dawna widoczne w rozkładzie głosów – z miażdżącą przewagą 13% głosów wygrała Laguna. Renault Laguna. I wiecie co Wam powiem? To świetny wybór!
Dziś krótko i lakonicznie. Większy materiał o zwycięzcy bardzo niebawem, na dniach wręcz. Ale nie ukrywam, że mam z tym problem – już w zeszłym roku napisałem o Lagunie wszystko co miałem i nadal mam do powiedzenia – w ramach pochwały za zajęcie 2 miejsca w zeszłorocznym BBC08. Nim teraz wymyślę coś nowego na jej temat, zerknijcie na zeszłoroczną laurkę tutaj
Reasumując tegoroczne walki:
- Renault Laguna (38,4% | 1624 głosy)
- Alfa Romeo 159 / Brera (25,5% | 1076 głosów)
- Jaguar XF (8,4% | 355 głosów)
- Nissan GT-R (6,7% | 281 głosów)
- Range Rover (6,2% | 264 głosy)
- Audi A4 / A5 / A5 Sportback (6,2% | 262 głosy)
- Mercedes CLS (3,5% | 148 głosów)
- Porsche 911 (2,8% | 119 głosów)
- Mazda RX-8 (2,3% | 96 głosów)
.
Pozdrowienia dla forum Renault Laguny! Uważam, że Renault Polska (czy jak się tam zwą) powinno Was ozłocić. Lub przynajmniej jakiś wypasiony zlot zasponsorować. Chłopaki – macie mój szacun! ;)
PS. Ryba się pyta, czy czasem nie powinienem Wam podziękować za sumienne i cykliczne głosowanie. A ja się pytam, czy mam za co dziękować. Sami powiedzcie – wygrał Mercedes CLS? No wygrał? No nie wygrał! Więc nie ma dzięksów.
BBC09 Finał (zakończony)
I stało się – dobrnęliśmy do finału plebiscytu Best Bloggers’ Car 2009. Przed nami jeden pojedynek, w którym bój toczy 9 aut. Tak – to prawdziwy telewizyjny „Jeden z dziewięciu”. No, byłby prawdziwy, gdyby Pan Tadeusz Sznuk zdecydował się go ze mną poprowadzić. Niestety odmówił – ponoć dobrze się czuje w TV a jeszcze lepiej w radiu. W Internecie słabo. A na blogach to już w ogóle kiepsko. Cóż, nie namawiałem, bo bardzo dobrze go rozumiem – ja też na blogach (innych niż ten) czuję się słabo. Wy pewnie też, prawda? Och, wy moi czytelnicy kochani. Moi wy! Moi!














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
