(m319) Motocyklowy drift

Motocykle mnie fascynują. Głównie crossowe. Te plastikowe przecinaki też, ale się im nie dam – mam pofałdowany płat czołowy i zbyt bujną wyobraźnię, by jeździć w skórzanej zbroi wśród stalowych aut, prowadzonych przez kobiety kładące w czasie jazdy fluid na policzki, emerytów walczących z dusznościami i repów wiozących na pace pół tony puszek Whiskasa.
(m279) Właśnie jadę na MotoGP

Jest piątek, prawda? To spójrz na zegarek – jeśli jest między 6:40 a 13:00, to jestem w pociągu Intercity jadącym do Zielonej Góry. Jeśli jest coś pomiędzy 13:00 a 16:30 to jestem w samochodzie w drodze do Niemiec. A jeśli jest już 17:00 lub później, to właśnie byczę się w hotelu w oczekiwaniu na jutrzejsze emocje.
(m218) Łatwość ucieczki

Zima to dobry moment, by pomyśleć o… motocyklistach. Mam dla Was film. Ale to nie jest najlepszy film o motocykliście uciekającym przed policją, lecz pokazuje jak żaden inny, jak bardzo jest to łatwe. Patrząc na to dochodzę do wniosku, że gość po prostu jechał dalej w swoim stylu. Nie mam ścigacza i chęć posiadania go skutecznie w sobie zabijam, ale zastanawiam się, co by było gdyby…
(m157) Stops miał wypadek
Znany Wam wszystkim Stops, mój kumpel z którym nie tylko na wielu imprezach z jednej beczki sól jadłem (czy jakoś w ten deseń…), miał kilka dni temu wypadek na swoim półnagim Suzuki. Coś z rowerzystą, krawężnikiem, takie tam – jak to na motocyklu. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, choć Stops chodzi o kulach.
Jak wielu z Was pewnie wie – miłość do motocykli to miłość beznadziejna. Nie rozmawiałem ze Stopsem jeszcze o tym, ale założę się, że tego nie rzuci i jak tylko będzie mógł (a nawet wcześniej) – znów pojedzie wieczorami po ślimakach na gumie jeździć. Dlatego specjalnie dla niego kolekcja kasków motocyklowych (żywcem wyjęta z Cool Things).
Stops – trzymaj się, mimo że nałogu nie pochwalam ;-)




















(m142) Oj, bo uwierzę!
No way!
(m139) Mięczak na motorze motocyklu
Sami zobaczcie, jak w 11. sekundzie odpuścił i manetkę skręcił. Co za pussy. Prawdziwy twardziel cały czas by przycinał na pełnym ogniu.
Ech, niewieścieje nam społeczeństwo…
(m114) Nie jesteśmy robakami!
Świetne! Nie wnikam w przekaz, bo tu akurat chyba coś szwankuje (skoro to reklama pro motocyklowa, to trochę zbyt olewczo traktowane są zgony), lecz jestem urzeczony zwłokami sturlanymi z maski auta w myjni.
Tu bezpośrednio na YT.
via eldad
(m109) Aprilia RSV 1000 R
Tak się sprzedaje motór. Przekaz idealnie trafia w target. Nie dajcie się zwieźć podwórkowemu językowi – to musiał pisać jakiś mistrz marketingu i promocji. Szacuneczek!
Zobacz (aukcja na Allegro)














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
