#146 Pan tu nie jest stroną (2/4)


Glina

Pod osobistą eskortą aspiranta Sznuka dość szybko dojechałem na ursynowski komisariat. Po drodze był co prawda spory korek, ale my grzaliśmy praktycznie bez przeszkód. Nie wiem, może pomógł w tym kogut niedbale wyrzucony na dach Poloneza Caro komisarza Sztrasburgera? Swoja drogą nigdy jeszcze tak długo nie jechałem na zderzaku auta uprzywilejowanego – mój dotychczasowy rekord (raptem kilka przecznic za karetką) ma się nijak to tych 18 kilometrów.

24.02.2009 | Komentarze: 5 | Czytaj dalej »







Polecam: Części do aut amerykańskich