(m334) Love! Love! Love!

Nie znałem tego. I absolutnie poległem.
(m331) Power when you need it

Robert wrzucił tę reklamę Saaba w komentarzach, ale ona zdecydowanie zasługuje na osobny wpis. Zdecydowanie.
(m272) Feel invited ;)

Pamiętacie rewelacyjną reklamę Islandii? No wiecie – tą z tańczącą dziewczyną. Wtedy narzekałem, że Polska taka brzydka, nieciekawa. Dziś to odszczekuję.
(m267) Wiele można powiedzieć…

…o Audi A3 Sportback, ale na pewno nie to, że wygląda dynamicznie. Ten samochód nie jest w stanie nikogo sprowokować do wyścigu spod świateł. Nikogo.
(m232) Jeśli to nie jest ściema…

…i również po całej akcji podwieszania dało się w tym Lexusie LS normalnie otwierać drzwi, szyby działały a szpary w karoserii pozostały w zasadzie bez zmian, to szczerze mówiąc – wydarzyło się coś niebywałego. Narodziła się nowa lokata kapitału. Lepsza od ziemi. Lepsza od dzieł sztuki. Bo niezniszczalna.
(m211) Odliczanka

W sam raz na piątek, by odliczać do weekendu. Chyba się uwsteczniam…
(m195) Clean diesel? My ass!

Czysty diesel? Już bardziej prawdziwe jest wyrażenie “dowcipny Jan Pietrzak” czy choćby “bezstronne TVN”. Nawet “prestiżowy Hyundai” brzmi lepiej.
Nie wierzcie, że samochody mogą być ekologiczne. One z zasady ekologiczne nie są. I nic tego nie zmieni. Dlaczego więc ten facet nie umarł? Wyjaśnić można to w dwójnasób – albo za płytko gumowego węża w rurę wetknął, albo ów wąż był gdzieś przetarty i puszczał dym bokiem. Bąąąą… i zagadka rozwiązana.
(m189) Pamiętacie ten konkurs?
No, ten w którym rozdałem 6 samochodów. Był bez precedensu w naszym PL internecie… A tak mi się przypomniał, jak obejrzałem te reklamowe zabawy z Audi:
(m172) Bry bry brrrry bry
Audi Q5 nie jest zachwycające, ale ta reklama jest urocza. W sam raz na poniedziałek, w którym stężenie pyłków traw wszelkich przekroczyło dopuszczalne normy tak bardzo, że gdy spojrzycie pod słońce to na niebie zobaczycie zielonkawą tęczę a uchylenie ust skutkuje zielonym nalotem na zębach. Gdyby dziś spadł śnieg, byłby zielony.
(m134) Riposta musi nadejść!
Nie jest zła ta reklama. Jest nienadęta i taka pogoda. No i wbrew pozorom kulturalna.
Ale wiecie co w tej reklamie jest najlepsze?
Że wręcz prosi się o ripostę. I to celną.
Ech, niech mnie BMW nie zawiedzie!
PS. Pamiętacie co było onegdaj? Nie? To kliknijcie tutaj.














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
