(m134) Riposta musi nadejść!


Nie jest zła ta reklama. Jest nienadęta i taka pogoda. No i wbrew pozorom kulturalna.

Ale wiecie co w tej reklamie jest najlepsze?
Że wręcz prosi się o ripostę. I to celną.
Ech, niech mnie BMW nie zawiedzie!

PS. Pamiętacie co było onegdaj? Nie? To kliknijcie tutaj.

19.02.2010 | Brak komentarzy | Czytaj dalej »





(m133) Renault i jego patos


Gdy pierwszy raz obejrzałem tą reklamę, normalnie prychnąłem kawą na dywan. Nie, nie tak rzęsiście jak przy tej sympatycznej z kupą, ale jednak. Powiedzcie mi – czy ktoś z Was nadal wierzy w globalne ocieplenie? Dajecie się jeszcze nabrać na tą ściemę? Właśnie… a Renault brnie bez poczucia obciachu.

Acha – obczajcie faceta w 0:40. Cool, prawda?

To zła reklama. Dziwne, bo przecież kiedyś robili takie fajne, zajawkowe:

19.02.2010 | Komentarze: 4 | Czytaj dalej »





(m130) A cóż to za VW?!


By odsapnąć trochę od BBC09, oto… reklama. Nie rozkłada mnie na łopatki, ale jedno mi spokoju nie daje – jaki to model VW ma wnętrze, które widać w pierwszej sekundzie filmu? Pewnie jakiś model na Chiny – Fox w sedanie albo Polo limuzyna…

Wiecie? Powiecie?

10.02.2010 | Komentarze: 5 | Czytaj dalej »





(m114) Nie jesteśmy robakami!


Świetne! Nie wnikam w przekaz, bo tu akurat chyba coś szwankuje (skoro to reklama pro motocyklowa, to trochę zbyt olewczo traktowane są zgony), lecz jestem urzeczony zwłokami sturlanymi z maski auta w myjni.

Tu bezpośrednio na YT.

via eldad

28.09.2009 | 1 komentarz | Czytaj dalej »





(m104) Nie ma się co spinać


Ja też specjalnie spięty za kółkiem nie jestem. Ręce na wyprost, fotel w pozycji dentystycznej a radio głośniej niż silnik. Co ma być, to będzie…

29.07.2009 | Komentarze: 6 | Czytaj dalej »





(m70) Skóra na niedźwiedziu…


Skusiłem się na AdTaily – wszyscy mają Mambę, mam i ja. Mimo iż reklamy żadnej jeszcze nikt nie wykupił, ja już w marzeniach wszelkie zyski rozdysponowałem.
I przedstawia się to mniej więcej tak:

I to wszytko planuję z zysków reklamowych zakupić sobie najpóźniej w trzecim kwartale. Tak się żyje… ehkm… skórę na niedźwiedziu dzieli!

PS. Z przyzwoitości napiszę, że na razie (faza testowa) czas trwania kampanii reklamowej (w cenie 1 dzień = 1 litr benzyny, a Statoila widzę z okna więc wiem) ograniczam do… chmmm… a niech sobie i miesiąc trwa. Choć z drugiej strony, na 30 litrach to można już nad morze wyskoczyć i wątpię, by ktokolwiek się skusił…

14.05.2009 | Komentarze: 5 | Czytaj dalej »





(m60) Co cię zatrzymuje?


Jakim by tu wstępem wprowadzić ten filmik. Chmmm… Pomyślmy.

Może tak:
Wiosna – czyż nie jest pięknie? Przyroda się budzi. Humor wraca. Dni lada moment będą coraz dłuższe. Wreszcie będzie można poszaleć na letnich, ofelgowanych kapciochach. Żyć nie umierać!

Nieee… Raczej tak:
Wiosna – czyż nie jest pięknie? Przyroda się budzi. Zeszłoroczne psie kupy delikatnie parują. Drogi odkrywają swe spękane po zimie oblicze. Czas wyciągnąć z piwnic butwiejące letnie opony. Żyć nie umierać!

Chmmm… whatever.

27.03.2009 | Komentarze: 4 | Czytaj dalej »





(m56) You better stop!


W oczekiwaniu na drugą część opowieści niesamowitej acz prawdziwej, obejrzyjcie sobie reklamę Mercedesa klasy B. To słabe auto (by nie rzecz – beznadziejne), ale jakże uroczo reklamowane…

Uwodzi mnie ta reklama. Ta pani. Ta muzyka. Ten spokój.
Urocza całość, prawda?

PS. A jako, że ostatnio mam zajawkę na wszelkie covery (ileż można słuchać wersji oryginalnych!), poniżej ta sama piosenka w wykonaniu Edyty Górniak. Ładne, emocjonalne, ślicznie zaśpiewane. Ale jakoś uroku i seksapilu reklamy to tutaj nie ma.

PSS. Jakby co, to oryginał wygląda tak.

22.02.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »





 << 1 2