#16 Motocykle są wszędzie


Wziuuu…
Autostrada do Wrocławia to bardzo elegancka droga – można jechać, ile fabryka dała. Trzymałem się więc uporczywie lewego pasa nieczęsto zerkając we wsteczne lusterko, bo małe są szanse na to, że teraz / nagle / wtem znajdzie się ktoś, kto będzie chciał mnie wyprzedzić przy 210 km/h.

Nie wiem, jak długo migał, ale w końcu go zauważyłem. Gdzieś daleko za mną, na horyzoncie, widać było motocykl, który wręcz szaleńczo migał długimi światłami (światłem raczej, bo to jednoślad i jednoświatł). Szajbus – pomyślałem. Ma do mnie dobre pół kilometra. Zdążę jeszcze minąć ten konwój Tirów. Ja mijałem, a ten motocyklista nadal utrzymywał się daaaaleko za mną, natrętnie migając światłem. To się zaperzył, imbecyl – pomyślałem, wrzuciłem prawy kierunkowskaz i powoli (choć gwałtowny manewr przy ponad 200 km/h był nęcący, zdecydowałem się jednak wykonać to spokojnie i płynnie) zwalniałem lewy pas.

I wtedy świat się zatrzymał. Dwukropek w zegarku przestał migać. Chmury stanęły w miejscu. Motyl lecący obok szosy zastygł w bezruchu. Przestraszył się biedak nie na żarty – wszak motyle wiszą nieruchomo tylko w szklanych gablotach, przebite szpileczką…

Wtedy to właśnie, nim zmieniłem pas w pełni, z tyłu rozległ się niewiarygodny ryk i… jadący pół kilometra za mną motocykl zniknął przede mną za zakrętem. Wiem, że mnie minął, bo pęd powietrza przestawił lusterko.
Jak szybko jechał? Nie wiem.
Czy w ogóle jechał? Raczej tak, bo niby miał lecieć…?
Czemu tak szybko jechał? Bo się spieszył.
Gdzie się spieszył? Pewnie na obiad.
A co zjadł? Kluski. Leniwe kluski…




Wpis opublikowany dnia 29.03.2007
Kategoria: [Motocykle] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 20

  1. Jeży ( April 21st, 2007 10:51 )

    To co opisałeś w momencie gdy mijał Cię ów monstermotór jest mistrzowskim opisem akcji ze stopklatki matrixowych.
    Zastanawiam się tylko ile bracia Wachowscy zaczerpnęli do swojego filmu z Twojego bloga i twórczo to wykorzystali ;-)
    Leniwie wykorzystali…

  2. #32(s) Monica Bellucci wśród aut : BLOGOMOTIVE.pl ( May 8th, 2007 23:23 )

    [...] powalające swoją głębią na kolana, zadające bobu wyobraźnią literacką czy choćby zapadające w pamięć na zawsze. Będą to po prostu kilku-zdaniowe posty, które będą się pojawiać z zaskoczenia. Takie ABC [...]

  3. moturzysta2 ( August 31st, 2007 23:22 )

    mi sie wydaje ze poprostu kierowcy samochodów zazdroszcza nam ze nie moga tak szybko jezdzic a moze poprostu sie boja>??

  4. biker ( October 1st, 2007 15:44 )

    powiem tak jako kierowca i jako motocyklista

    masa jest debili na 2och kółkach podobnie jak kretynow na 4terech

    ten co cie minął miał szczęscie ale i tak zginie gdzieś po drodze – sorry

    irytuja mnie naklejki “Motocykle są wszędzie” – podkreślam SAM jeżdze motocyklem, ale jak ktos zapierdala na motorze ponad 200 to nie ch… we wsi, żeby kierowca go zauwazył z daleka chyba że będzie cały czas GAPIŁ się we wsteczne lusterko

    wiec proponuje zamiast naklejek zestaw “Dobij konającego motocyklistę” klucz do kół najlepiej po reką, jak ci się wpierdoli w bagażnik i przeżyje…

    trochę WYOBRAŹNI Panowie motocykliści, a jak brak to na cmentarz

  5. honey ( October 9th, 2007 12:20 )

    > irytuja mnie naklejki “Motocykle są wszędzie” – > podkreślam SAM jeżdze motocyklem, ale jak ktos
    > zapierdala na motorze ponad 200 to nie ch… we
    > wsi, żeby kierowca go zauwazył z daleka chyba
    > że będzie cały czas GAPIŁ się we wsteczne
    > lusterko

    Ja się odniosę tylko do tego komentarza. Żeby nie było, jeżdżę i na dwóch kółkach (powoli, bo skuter), i na czterech. I rada, by zaglądać w lusterka jest zdecydowanie pożyteczna – kupa kierowców próbuje mnie skasować, bo mnie po prostu nie widzi przy zmianie pasa.

  6. peter ( October 9th, 2007 14:54 )

    a mnie skutery akurat doprowadzają do szewskiej pasji… wyjątkowo to upierdliwe w ruchu miejskim jest, bo jak jedzie trochę bardziej środkiem – to wyprzedzić się nie da, więc trzeba jechać 30km/h albo 40 – a jak już się uda wyprzedzić – to znowu są światła i skuter mnie mija po lewej albo prawej… i ta sama zabawa od nowa…

  7. Blogomotive ( October 9th, 2007 15:03 )

    Minęło już sporo czasu od dnia, w którym ten post napisałem, i doszedłem do kilku spostrzeżeń: motocykle tylko wtedy są wszędzie, kiedy leżą rozrzucone na skutek tragicznego wypadku. A skutery są na tyle małe, że bać się ich nie trzeba jak za wolno jadą, można je spokojnie zderzakiem trącać i popędzać…

  8. falcone ( December 23rd, 2007 08:16 )

    Blogomotive gratuluję czarnego humoru.

  9. motomaniak ( August 28th, 2008 10:52 )

    peter napisał:

    “a mnie skutery akurat doprowadzają do szewskiej pasji… wyjątkowo to upierdliwe w ruchu miejskim jest, bo jak jedzie trochę bardziej środkiem – to wyprzedzić się nie da, więc trzeba jechać 30km/h albo 40 – a jak już się uda wyprzedzić – to znowu są światła i skuter mnie mija po lewej albo prawej… i ta sama zabawa od nowa…”

    Jak Ci coś nie pasi to też sobie kup skutera i problem bedzie z glowy.

  10. Jarek ( November 13th, 2008 13:27 )

    Będzie krótko: niech kretyni, którzy rozprowadzają nalepki typu “motocykliści są wszędzie” sprzedają lepiej takie: “motocykliści są wszędzie – ŻEBYŚ PRZEŻYŁ MYŚL ZA NICH”.
    Znam frajdę jazdy na motocyklu, ale myślę, że ci którzy przekraczają granice rozssądku (tj. przeżycia po EWENTUALNYM wypadku) to PSYCHOPACI bądż ludzie z syndromem KRÓTKIEGO PENISA. Inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć sytuacji, w której gość na ścigaczu jedzie ile maszynie dała fabryka…
    Jakiś czas temu, na obwodnicy Gdańska dwóch “takich” wyminęło mnie w ułamku sekundy jednocześnie znienacka z obu stron przy moich zaledwie 130 km/h. Przyznaję, że się przestraszyłem choć przez 30 lat za kółkiem naprawdę wiele widziałem (włącznie z turlającą się po jezdni ludzką głową). Nie wiem jak wówczas nie doszło do wypadku, gdyż w tym momencie jechałem (osobówką) lewym pasem wyprzedzając TIR-a, więc np. gość po mojej lewej stronie musiał się zmieścić między stalową barierką a moim lewym lusterkiem. Drugi kretyn wpasował się między mój kufer a pakę Tir-a…

    Sugeruję, żeby policja kierowała takie jednostki na stosowne badania lekarskie.
    -Jarek

  11. p121 ( March 31st, 2009 14:11 )

    Mi sie tez wydaje ze ta akcja jest jakby kierowana w kierowcow by liczyli sie z wieksza predkoscia motocykli ktore moga sie znienacka pojawic…Wieksza mam na mysli ponad ta max dopuszczlana na danej drodze.. Bo sam jezdrze skuterem.

    Kilka dni temu zrobilem 351km z Walbrzycha do Krakowa. W trasie bylem ok 10g liczac tez odpoczynki dla maszyny a predkosc w trasie mialem 55-60km/h. Jadac przez okreg Katowicki to przy takiej predksoci nikt mnie niemal nie wyprzedzał. Na wiekszych odcinkach miedzy miejsowosciami musialem uwazac na tiry i wiatr jaki powoduja.oczywiscier gdybym sie trzymal prawej strony to ejchal bym po samych dziurach wiec trzymanie sie srodka i zjezdrzanie jak pojawia sie auto jest wedlog mnie koneicznoscia.

    Chyba gdzies w Pszyczynie byl objazd i kolejka aut,prawie stojaca w meijscu.I wtedy ktos na scigaczu zjechal zupelnie na przeciwny pas i pojechal z zawrotana predkoscia gdzies do przodu pewnie na sam poczatek kolejki.

    Jak dla mnie to jezdrzac na dwoch kolkach bez zadnej oslony trzeba miec wiecej oleju w glowie by sie nie zabic.A jak ktos chce swiadomie lamac przepisy to niech nie wymaga by kierowca auta patrzyl dwa razy w lusterko by taki deblil mogł sobie 200 przez zabudowany teren pomykac.No sorry ale tak to widze.

  12. Trampi ( September 1st, 2009 22:14 )

    Parę dni temu jechałem dojazdowym odcinkiem do A4 z Opola (i z powrotem). Wiadomo parę kilometrów dość krętej i pofalowanej drogi przez las.

    Jedzie sobie nadzwyczaj spokojnie sznur rozmaitych gabarytów aut w jedną i drugą stronę. Nikt nie wyprzedza, za wyjątkiem oczywiście panów ubranych w stylu Hell Angels z kaskami a’la Wermacht, ale z dziwnie poslkimi rejestracjami (jedne podgięte, inne nie). Panowie ci nie zważali na to, że wyprzedzają równocześnie na trzeciego, na zakręcie, na podwójnej ciągłej.
    Jeden tir jechałby 3 sekundy szybciej i dwóch by zebrał na maskę.

    Ja naklejkę bym zmienił – “WOBEC MOTOCYKLÓW – ZASADA BRAKU ZAUFANIA”.

  13. Kathan ( October 18th, 2009 14:37 )

    Sam kieruje dwa jak i cztery kólka , i jak wszedzie sa debile i motocyklisci i samochody
    Ile razy jadac moto gosci w troche lepszym somochodziku chcial pokazac co to on nie moze , no coz ktos taki wstwarza wieksze zagrozenie niz moto przejezdzajacy blisko lusterek

  14. Sławo ( December 28th, 2009 17:31 )

    peter napisał:

    “a mnie skutery akurat doprowadzają do szewskiej pasji… wyjątkowo to upierdliwe w ruchu miejskim jest, bo jak jedzie trochę bardziej środkiem – to wyprzedzić się nie da, więc trzeba jechać 30km/h albo 40 – a jak już się uda wyprzedzić – to znowu są światła i skuter mnie mija po lewej albo prawej… i ta sama zabawa od nowa…”

    to teraz z punktu widzenia tego skuterzysty:
    “jadę sobie 30-40 km/h, nagle wyprzedza mnie auto, po czym hamuje i zatrzymuje sie przed swiatlami. jak juz sie uda ominac, to auta znowu sie rozpedzaja i wyprzedzaja blokujac droge na kolejnych swiatlach.. i ta sama zabawa od nowa.. wyjątkowo to upierdliwe w ruchu miejskim” :D

  15. bóg ( August 19th, 2010 01:27 )

    Akcja “patrz w lusterka moto są wszędzie” ma i tak sens, miałem kiedyś sytuacje jadąc motocyklem zmieniłem pas na lewy i przyspieszyłem do 70 , jednak pan nie poaptrzył się w lusterka i też zmienił pas na lewy i przyhamowałem(do dziś nie wiem dlaczego)ja też dałem po tylnim – co skończyło się ostrym ślizgiem, złamaną ręka rozpieprzonym motocyklem do zera, mam szczescie ze zyje a nie zawinilem, jechalem zgodnie z przepisami i nic mi to nie pomoglo

  16. moto hit ( August 20th, 2010 08:32 )

    A jeżdżą wariaci ile fabryka dała, dobrze że nic tragicznego się nie stało.

  17. motocyklista ( October 24th, 2010 21:50 )

    jeździć wolniej i będzie dobrze :)

  18. serwis motocyklowy wrocław ( March 8th, 2011 21:51 )

    Eeee… facet pewnie testował nową maszynę, sprawdzał ile pojedzie :P

  19. Pada śnieg, Fuji X100 się kurzy, a Quattro ma przewagę | blog.moridin.pl ( May 3rd, 2011 22:35 )

    [...] nudów czytałem sobie archiwalne wpisy na Blogomotive, zupełnie nie rozumiejąc jak można być aż tak nieobiektywnym … Normalnie fanboy jak ja, [...]

  20. Naklejkowicz ( August 12th, 2011 22:21 )

    Zazdroszczą tego , że możemy szybko przejechać przez skrzyżowania i roboty drogowe … no i nie wszyscy kierowcy mogą jechać tak szybko jak my :)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich