#20 A ty, ile kolorów potrafisz nazwać?

Czy wiecie, że obecnie sprzedawany Ford Mustang daje kierowcy możliwość wyboru koloru podświetlenia zegarów? W dowolnej chwili możesz kliknąć i kolor się zmienia! A czy wiecie, że kierowca może wybierać ten jeden, wymarzony kolor podświetlanie zegarów spośród 125 dostępnych kolorów podświetlenia zegarów? Ha!
Gdybym miał Forda Mustanga (a nie ukrywam, bardzo chciałbym go mieć), zawsze zastanawiałbym się podczas jazdy lub postoju w korku, na jaki kolor podświetlania zegarów zmienić obecny kolor podświetlania zegarów?
Czy zegary podświetlane właśnie tym kolorem nie wyglądałyby lepiej, gdyby były podświetlane troszkę innym kolorem?
Klik.
- Ryba, jak nazwałabyś ten kolor podświetlania zegarów?
- Ten kolor podświetlania zegarów nazwałabym lawendowo-wapiennym.
Klik.
- A ten kolor podświetlania zegarów?
- Ten… chmmm… burgundowo-łososiowy.
Klik.
- A ten kolor podświetlania?
- To jest bakłażanowo-lniany.
Klik
- A ten kolor?
- Oliwkowo-seledynowy, bez wątpienia.
Klik.
- A ten?
- Miodowo-rzodkiewkowym.
Klik.
- A…
- Przestań!!!
Dzięki Fordowi Mustangowi wiem już, że mężczyzna potrafi nazwać maksymalnie 10 barw. Kobieta potrafi rozpoznać i nazwać 108 barw. *)
*) Badanie przeprowadzone zostało na próbie: jeden mężczyzna i jedna kobieta. Mężczyzna żyje i czuje się dobrze. Kobietę tradycyjnie boli głowa.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

Podziwiam. Ja potrafię nazwać wyłącznie 8 barw. Ciekawe, któe to barwy ty znasz, a ja nie znam?
:D w koncu wiem dlaczego mojej Domici ciągle boli głowa ;)
“Nie istnieje taki kolor jak fuksja” – niestety kiedyś zobaczyłem, że jest taki…
W sumie to trzeba by zapytać chytrze czy chodzi o kolor czy o barwę :)) To pierwsze jest niemierzalne, jako wrażenie psychologiczne, to drugie – mierzalne jak najbardziej. Pytanie “ile kolorów widzisz” może być zatem pytaniem o fizjologiczne, osobnicze zdolności oka danego człowieka :)
Ale to takie tam dywagacje :)))
Autentyk z Vobisa koło mojej chaty, sprzedawca z wielkim brzuchem w tureckim swetrze (wyglada jak wąż, który połknął owce) sprzedaje emerytowi skaner mówiąc “Paaaanie, ten skaner to rozróznia 17 miliardów kolorów… a ja to chyba znam z 10″.
Tak apropos :)
Świetlisty: to czemu nowe ekrany w telefonach komórkowych mogą pokazywać 16 mln kolorów, a nie barw? A? Mam cię!
Dawid: a może to te bóle głowy to nie kolory, może to ty?
Noizz: jak widać, badania nie kłamią. Gość z Vobisa potwierdził mój wynik.
Hrw: Ryba prosi, bym napisał “geinsboro”, bo ponoć taki również jest…
Admin: etam masz :) w języku potocznym nie ma rozróżnienia między “kolor” czy “barwa”. A sformułowanie “16 mln kolorów” jest prostą kalką z języka angielskiego :)) Luknij sobie http://pl.wikipedia.org/wiki/Barwa
czy ty aby nie przesadzasz z tymi skorkami do bloga? Za malo sexu za duzo kawy ze taki niecierpliwy jestes?
Nie twój zakichany interes :)
Gorliwość neofity, ot co :)
a ja rozrozniam tyle kolorow ile ma podstawowy windows (chyba z 16)
Podobno mezczyzni rozrozniaja tylko 3 kolory:
fajny, pedalski i ch**owy…
Sory Blogo za odgrzewanie kotleta ale nudno w pracy i czytam bloga od poczatku :)
Jak można czytać bloga od początku? Ja, jak patrzę na swoje teksty sprzed 2-3 lat, to wszystko bym w nich zmienił, nawet spójniki ;)
można :P właśnie, żeby wiedzieć o co się tu rozchodzi.