#284 Oto nowe BMW serii 3, caramba!

Spojrzałem na telefon – Karolina. Czego ona może znowu chcieć? Czy ona nie ma zegarka? Takie to pilne, że do jutra poczekać nie może?
- Cześć Karolina – odebrałem z uśmiechem. – Nie, nie jest za późno, nigdy nie jest za późno. Jutro? No oczywiście, że tak, z przyjemnością. A będę mógł się przejechać? Aha, nie. Ale to nic, naprawdę luz. No to papatki, do jutra.
(m341) mały SdS, czyli “Serce czy Rozum”…
(by PoGOOD)
(m340) Cichy zabójca…
Goedemorgen, witajcie po dłuższym milczeniu spowodowanym moim służbowym wyjazdem do kraju tulipanów, kanałów i… ZIOŁO-lecznictwa…
Przez ostatnie dwa dni mogłem praktycznie tylko podczytywać Wasze pomysły samochodów nadających się na listę “kasa nie ma znaczenia”, bo na większy udział w dyskusji nie miałem niestety szans w podróży, ale obawiam się, że z dzisejszą porcją wózków do wybrania nie będzie Wam łatwo…
(m338) Zaraz się zacznie…

(by PoGOOD) … stękanie, że Blogo u siebie zwykłych newsów nie wali, bo to Blogo-obciach i Blogo-chała… I że w ogóle to-nie-tak-panowie-nie-tak [jak śpiewał Shakin Dudi...]
(m337) Najmniej obciachowa TANIA fura blogosfery

(by PoGOOD) Zasady zakwalifikowania wózka na tę listę były powtarzane kilka razy, ale skoro będziemy jej używać przy naszych następnych zakupach samochodowych [taaa... jaaasneee...], podrzucam dla potomności.
#277 Kto Cię słucha, babcia głucha?

Zainspirowany przez PoGOODa, niniejszym otwieram wątek rozmów o autach, które może nie rzucają technicznie i designersko na kolana, ale gdy już się takie jedno ma, to się również ma coś innego – ma się wy.ebane na docinki, hejterstwo i darcie łacha.
#275 Poznajcie moje BMW 323i

Taaaaaaak! Kupiłem! I od razu się w nim zakochałem tak bardzo, że to chyba będzie moje pierwsze i ostatnie BMW. Pierwsze, bo… bo pierwsze. A ostatnie dlatego, że chyba z nim zostanę do końca życia. Zakład, że za 20 lat nadal będę je miał, tyle że na żółtych blachach? Ale zacznijmy opowieść od początku…
#274 Co powinienem olać?

Uważam się za rozsądnego gościa, który twardo stąpa po ziemi – trochę za sprawą wagi, a trochę dzięki mojemu mentalnemu minimalizmowi. Gdybym tylko chciał, mógłbym być najlepszym pisarzem na świecie – lepszym nawet od Janusza L. Wiśniewskiego i Paulo Coelho – ale wolę sobie spokojnie blogować na poboczu mainstreamu.
#271 Rdza jest bezwzględna

Wczoraj na Facebooku wspólnie zastanawialiśmy się, dlaczego dobrze wyglądające BMW E46 328i stoi w komisie od 10 miesięcy i nie może znaleźć kupca. Dziś byłem z tym autem w ASO BMW (Bawaria Motors Janki) i wiem tyle, że ja też go nie kupię.
MotoPrezent | Wstęp do driftu (1/3)

Pewnie większość z Was myśli, że jestem jakimś ciepłym leszczem, bo tak ostatnio zachwalałem vana. Otóż nie jestem – ani ciepłym leszczem, ani ramolem, ani piernikiem. Niebawem się o tym przekonacie.
















RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
