O mnie



Siedziałem w McLarenie SLR, ale do Ferrari F430 się nie zmieściłem.
Prowadziłem Audi RS6, ale z Mondeo ST220 właściciel mnie wygonił.
Gdy stoję w korku, to rozmyślam o motoryzacji.
- Czemu tego wszystkiego nie przelejesz w bloga? – spytała Ryba.
- A czemu nie…

Założyłem tego bloga, bo…

… bo mam dość daleko do pracy. Codziennie spędzam w samochodzie prawie dwie godziny. Od kilku lat na tej samej trasie. Poranny korek – popołudniowy korek.

Znam wszystkie przewężenia, fotoradary, wystające studzienki i korkujące się skrzyżowania. Znam wszystkie audycje radiowe nadawane w porach porannego i popołudniowego szczytu. Przesłuchałem wszystkie płyty – nawet debiutancki album Victorii Beckham i dwie pierwsze płyty Łez.

Nie pozostaje mi już nic innego, jak jeździć i rozmyślać. Nie jest łatwo, to nawet trochę boli – ale wierzę, że mózg się przyzwyczai, a płat czołowy złapie trochę nowych fałd.

Piszę o motoryzacji, bo tylko o tym chce mi się prywatnie pisać. Ale piszę subiektywnie – przez pryzmat moich upodobań i doświadczeń. Jak mi się jakieś auto nie podoba, nie znaczy to, że jest od razu kiepskie – po prostu coś mi w nim nie gra, jak każdy facet mam swoje fanaberie, lepsze i gorsze dni, bóle mięśni i poranki pozbawione euforii. Coraz młodszy się nie robię, więc mam prawo tetryczyć i zrzędzić. I to właśnie na tym blogu robię – żeby w domu Rybie i Margolci tego zaoszczędzić. Przecież każdy powinien znaleźć ujście dla drzemiących w nim frustracji.

Na ogół wpisy ilustruję zdjęciami – czasami moimi, lecz głównie znalezionymi w sieci. Z góry przepraszam wszystkich tych, których zdjęciami się nielegalnie posłużyłem. Zrobiłem to bez złej woli – jeśli komuś to jednak nie pasuje – proszę o kontakt – usunę zdjęcie i przeproszę.

Cenię swoją prywatność

Jako, że ponad niepojętą sławę i wszechobecnych paparazzich cenię sobie prywatność i anonimowość, tego bloga piszę posługując się wyłącznie swoim imieniem/pseudonimem.

Jeśli przypadkiem jesteś moim znajomym i mnie znasz z nazwiska, wyglądu czy choćby numeru rejestracyjnego auta – zachowaj tę wiedzę dla siebie.
Ot, to taka moja mała fanaberia. Uszanuj ją, proszę.

Kilka słów o mnie

.

Kontakt



Polecam: Części do aut amerykańskich