(m544) Różne standardy

Miejsce dla inwalidów

Ta poniższa fotka jest z dzisiejszego poranka… zaznaczę, że ów rowerzysta, mimo iż miał w pompie przepisy i biegnącą obok ścieżkę, nic mi nie przeszkadzał – minąłem go w sekundę i więcej nie widziałem. Chwilę później był drugi taki sam – tnący po ulicy, gdy obok była ścieżka, ale również zero problemów.
Czytaj dalej →

#481 Ferrari, Shell i ludzie tak bogaci, że aż brak skali (1/3)

Shell Ferrari Racing Days Hungaroring 06 2015

Zdarza mi się czasami spędzić dzień w jakiś ciekawy i nietypowy sposób. Za hajs z jutuba baluj, wiadomix. Ale jednak nigdy to co robię nie jest na tyle ciekawe i nietypowe, by ktoś mi zupełnie obcy leciał kilka godzin samolotem tylko po to, by z otwartą buzią patrzeć, jak ja się w swoje hobby bawię. W sumie to gdyby ktoś taki się kiedyś koło mnie pojawił, to chyba prychnąłbym ku niemu z dezaprobatą typu „Weź się ogarnij, zrób coś ze swoim życiem, zamiast podglądać innych!”. Tymczasem ja w czerwcu… ech, no sami posłuchajcie.
Czytaj dalej →